Zaznacz stronę

Sesja- okres zwiększonego skupienia. Trzeba posprzątać pokój, zrobić miliony rzeczy i jeszcze zdać egzaminy, ale co potem? Czy istnieje życie po sesji? Jak żyć? Na te pytania, znajdziecie odpowiedzi w naszym artykule. 

Porządki. 

Wiadomo, podczas sesji trzeba wszystko posprzątać, aby mieć porządek w głowie i w otoczeniu. Po sesji notatki już nie są potrzebne, kubki po hektolitrach kawy czas pozmywać, a ubrania trzeba w końcu schować do szafy. Czy tylko rzeczy walające się po pokoju trzeba ogarnąć? Przecież tracimy co pół roku, po dwa tygodnie z życia. Otóż nie, seriale, filmy, wyjście ze znajomymi do KADRu to też ważne punkty, które trzeba nadrobić. 

Piwko. 

A propos KADRu, po posprzątaniu sfery psychiczno-osobistej trzeba nadrobić życie nocne. Jeżeli chcecie taniego i pysznego piwa to droga jest prosta – ul. Żeglarska 5. Piwo ma coś w sobie, co pozwala się wyluzować, ale nie tylko ono, barmani z KADRu potrafią wyczarować cuda także z innych alkoholi. Wyjście ze znajomymi z roku, a także z resztą przyjaciół już zaliczone, a więc czas na kolejny sposób na powrót do życia po sesji. 

Pojednanie z naturą. 

Po posprzątaniu, a także nadrobieniu życia towarzyskiego, pora na uspokojenie na łonie natury. Joga, kadzidła, spacery, prace w ogródku – to także dobry sposób na uspokojenie. Wyciszenie, które podczas tego towarzyszy, a także odejście od myślenia o nauce pozwala głowie się wyczyścić ze wszystkich myśli, będących już za studentami. Wyjazdy na wieś ogólnie pomagają się wyciszyć, odejść od zgiełku miasta, w którym akurat studiujemy i które przypomina nam o egzaminach. 

Powrót do formy. 

Podczas sesji, organizm dostaje nieźle w kość. Praca siedząca albo leżąca, litry kawy lub energetyka, a także nauka po nocach przy sztucznym świetle nie są sprzymierzeńcami naszego ciała. Dzień trwa zbyt mało, a notatek nie ubywa. Po sesji czas to wszystko odespać, zacząć gotować zdrowe posiłki i może wrócić na siłownię. W końcu sporo jest do nadrobienia, a więc czas wziąć się do pracy. 

Zakupy. 

Powszechnie wiadomo, że jedną z najlepszych form nagradzania siebie po trudach są zakupy. Zamiana spędzania godzin spędzanych przy książkach na chwile w centrum handlowym potrafią zbawić naszą głowę od zbędnego zmęczenia. Studentki mogą pobuszować w butikach, a studenci mogą kupić sobie jakiś fajny gadżet, co pomaga oderwać głowę od nauki.  

Tak czy inaczej, jedną z ważniejszych opcji odreagowania jest wizyta na piwko w KADRze, w którym przyjmiemy każdego studenta z otwartymi butelkami, pardon, ramionami. 

Odwiedź strony naszych pozostałych klubów